Jak wygląda praca nad zwiększaniem konwersji w sklepie z odzieżą damską

zwiększanie konwersji w sklepie

Pani Agnieszka Podsędek prowadzi sklep internetowy z wysokiej jakości odzieżą damską tylko od polskich producentów. W swój biznes zainwestowała sporo czasu i pieniędzy. Zanim pojawiły się wyniki finansowe w sklepie, przeszła długą drogę. Poniżej kilka bardzo inspirujących słów dla wszystkich, którzy myślą o sklepie internetowym w branży odzieżowej.

O ciężkiej pracy nad zwiększaniem konwersji w sklepie rozmawiamy z właścicielką sklepu z polską odzieżą damską e-margeritka.pl, Agnieszką Podsędek, rozmawia Marta Witek.

Skąd pomysł na założenie takiego sklepu? Czy zakładając sklep internetowy, zakładała Pani, że to będzie proste i szybkie?

Wydawało mi się, że wystarczy mieć sklep internetowy i nie będzie problemu ze sprzedażą. Potem okazało się, że nie jest to wcale takie łatwe. Początki były trudne, ale zaczęłam zdobywać wiedzę na temat sklepów internetowych i wprowadzać zmiany do swojego sklepu. Od samego początku była to ciężka praca. Zainwestowałam w sklep mnóstwo czasu i pieniędzy, ciągle wprowadzałam poprawki.

Jaka była sytuacja sklepu zanim znalazła Pani naszą firmę?

Wcześniej sklep funkcjonował na słabym poziomie i ledwo zarabiałam na rachunki, a często dokładałam do biznesu. Sklep sprawiał wrażenie w mojej ocenie w miarę dopracowanego i był już w miarę widoczny w sieci, ale nie bardzo rozumiałam mechanizmy funkcjonowania sklepu w sieci. Próbowałam wielu sposobów…. Inwestowałam pieniądze w reklamę, ale nie przynosiło to efektów – finansowo wychodziłam albo na tzw. zero, albo nadal dokładałam do biznesu. Zaczęłam nawet współpracę z blogerkami, ale szybko doszłam do wniosku, że na tym etapie, nie ma to sensu.

Współpracowała Pani z firmami marketingowymi?

Tak. Firmy te pozycjonowały sklep na frazy, ustawiały różnego rodzaju reklamy, wykonałam nawet audyt SEO – wszystkie te działania nie przyniosły efektów, a wydałam na nie sporo pieniędzy. Żadna z tych firm nie potrafiła konkretnie wyjaśnić, czemu mój sklep, pomimo zabiegów marketingowych, audytów SEO i reklam nadal nie sprzedaje. Prowizja dla firm była duża, a efekty bardzo słabe.

To znaczy?

Przykładowo reklama na Facebooku była ustawiana raz na miesiąc i niezależnie od efektów była emitowana cały czas, bez żadnych zmian. Kolejny przykład: podjęłam współpracę z firmą pozycjonującą sklepy na konkretne frazy, ale efektu nie było i zrezygnowałam ze współpracy. Firma ta po wypowiedzeniu przeze mnie umowy usunęła z Internetu wszystkie linki zewnętrzne prowadzące do mojej witryny, co spowodowało, że pozycja sklepu znacznie spadła i przestał on być widoczny w sieci. Czyli wszystko co zainwestowałam przez parę miesięcy w pozycjonowanie przepadło i wszystko trzeba było zacząć od początku. Zwiększanie konwersji w sklepie to coś co trzeba robić cały czas.
Wtedy właśnie zaczęłam poszukiwania innych rozwiązań i na jednej z grup na Facebooku trafiłam na panią Elę. Zdecydowałam się do niej napisać i zapytać o szczegóły współpracy.

Czyli korzystała Pani też z for i blogów? Jak ocenia Pani wiedzę tam dostępną?

Szukałam wiedzy w różnych miejscach, kupowałam różnego rodzaju kursy, e-booki i poradniki. Zapisałam się do kilku grup tematycznych na Facebooku, dotyczących prowadzenia swojego biznesu i rozwijania go w sieci. Wszystkie porady jakie tam otrzymałam wydawały się sensowne, ale ich wprowadzenie w życie również nie przyniosło większych efektów.
Dowiedziałam się na tego rodzaju forach, że jest mnóstwo sklepów, które tak jak mój utknęły w pewnym miejscu i dalej nie rozwijają się. Wszyscy udzielają właścicielom tych sklepów złotych rad, które tak naprawdę nie działają, dopóki nie poprawi się funkcjonalności tych sklepów oraz błędów, które blokują sprzedaż.
Teraz już wiem, że praca nad marką nie ma sensu dopóki nie rozwinie się odpowiedniego ruchu w sklepie. Najpierw trzeba popracować nad ruchem i odpowiednią sprzedażą, a potem zacząć pracę nad marką.

E-margeritka, sklep online z odzieżą damską, screen strony głównej
Strona główna sklepu, kolekcja jesień-zima 2018

Dlaczego zdecydowała się Pani na współpracę z Elą Ustupską i czego się Pani po takiej współpracy spodziewała?

Na tego typu grupach jest mnóstwo firm, które szukają klientów i obiecują efekty działań, jednak nie znalazłam żadnej sensownej firmy, która by mi zaproponowała coś innego, podała jakieś konkrety działań i przedstawiła plan rozwoju sklepu.
W przypadku Brainfactory było zupełnie inaczej, a też znalazłam ich na jednej z grup na FB. Pokazaliście mi czarno na białym jakie działania będą wdrożone, jak to się przełoży na sprzedaż oraz rozwój sklepu. Wytłumaczyliście mi też, dlaczego mój sklep nie sprzedaje i co konkretnie będzie zrobione, żeby sprzedaż wzrosła. Dowiedziałam się w jakim czasie mogę spodziewać się kolejnych etapów wzrostu sprzedaży. Wszystko to przełożyło się na rzeczywistość. Podejmując współpracę z Elą Ustupską stwierdziłam, że daję sklepowi ostatnią szansę na rozwinięcie się i jak nie wyjdzie, to się poddaję.

Czym Pani się zajmuje w sklepie, skoro ma firmę, która zajmuje się marketingiem?

Marketing to nie wszystko. Na prowadzenie sklepu oraz jego poprawne funkcjonowanie składa się mnóstwo czynników. To obsługa klienta na odpowiednim poziomie, indywidualne podejście do każdego klienta, odbieranie telefonów, korespondencja. Do tego dochodzi zamawianie towaru, pakowanie paczek i wysyłanie, pilnowanie terminowych płatności, sprawdzanie wpłat od klientów, zmiana statusów zamówień, dodawanie do sklepu nowych kolekcji oraz właściwe opisywanie każdego produktu, co też zajmuje sporo czasu. Trzeba pilnować stanów magazynowych, kontaktować się z producentami w różnych sprawach. Zgranie tego wszystkiego w czasie nie jest proste. Firma marketingowa nie decyduje też o stargetowaniu odbiorców sklepu, wyborze odpowiedniego towaru do sklepu.

Jakiej rady by Pani udzieliła osobie, która chce otworzyć sklep?

Po pierwsze ważny jest pomysł i jego wdrożenie, badanie rynku i konkurencji. Trzeba mieć zapas pieniędzy na start i rozwinięcie sprzedaży. Sklep zaczyna sprzedawać dopiero po kilku do kilkunastu miesięcy i trzeba mieć to na uwadze. Zwiększanie konwersji w sklepie internetowym nie jest proste, zwłaszcza jeśli działa się na oślep. Po drugie warto od początku zacząć współpracę z firmą, która dobrze zna środowisko internetowe i zrobi profesjonalny sklep bez błędów. Poprawianie błędów w już gotowym sklepie nie jest łatwe i zajmuje dużo czasu. A po trzecie konieczna jest wytrwałość i pracowitość – bez tego nic się nie osiągnie.


Jeśli potrzebujesz pomocy z rozwinięciem sprzedaży w sklepie internetowym (opisanej na naszej drugiej stronie www https://fabrykawzrostu.pl/) skontaktuj się z nami!

 

 

Ela Ustupska i Daniel Wieczorek

To pisaliśmy my: Ela Ustupska i Daniel WieczorekPrzez ponad 10 lat rozwijania swojej firmy, z niejednego pieca przyszło nam jeść chleb. Teraz dzielimy się swoimi doświadczeniami opisując błędy i sukcesy oraz wnioski jakie z nich wyciągnęliśmy. Staramy się unikać branżowego języka i pisać zrozumiale dla osób spoza branży marketingowej. Wyróżnia nas także to, że patrzymy na sprawy od praktycznej strony biznesowej, zwracając uwagę przede wszystkim na skutki działań i jakie mają przełożenie na zwiększanie efektywności firmy. Działamy pod szyldem Brainfactory, gdzie zajmujemy się zwiększaniem sprzedaży w firmach usługowych i sklepach internetowych. Jeśli Twoja firma ma z tym problem, skontaktuj się i umów na bezpłatną konsultację bez żadnych zobowiązań z Twojej strony!

Może zainteresują Cię także te artykuły:

Twoja firma stoi w miejscu? Masz apetyt na większą sprzedaż? Odezwij się koniecznie! Być może to właśnie koniec Twoich problemów!

Tak! Chcę więcej klientów