Czy w sklepie internetowym warto dodawać listę życzeń?

To zależy.
Haha, moja ulubiona odpowiedź 😛
Czy Twoi klienci dopytują się o tą funkcjonalność? Czy sądzisz, że Twoja grupa docelowa chciałaby z listy życzeń skorzystać? Dlaczego chcesz dodać taką funkcjonalność do sklepu? Co chcesz osiągnąć w ten sposób? Jeśli nie wiesz jak odpowiedzieć na te pytania to nie dodawaj listy życzeń do swojego sklepu.

Ilu klientów skorzysta z dodatkowej funkcjonalności w Twoim sklepie internetowym?

Jak będzie działać w szczegółach Twoja lista życzeń? Czy byłaby to funkcjonalność dostępna tylko dla zalogowanych klientów? Tych będziesz mieć na pewno zdecydowanie mniej niż klientów kupujących bez rejestracji. Zatem tę dodatkową listę życzeń wprowadzasz tylko dla części klientów. Czy zatem warto?

Co za dużo to niezdrowo: każda kolejna funkcjonalność spowalnia sklep internetowy

Każda nowa funkcjonalność to dodatkowy skrypt dodany do oprogramowania Twojego sklepu. Czy to będzie lista życzeń, czy przyciski typu „podziel się ze znajomymi na Facebooku tym produktem”. Każdy kolejny skrypt obciąża sklep, powoduje, że jest on nieco wolniejszy. Przez to staje się gorzej oceniany przez wyszukiwarki. No i najważniejsze – wolniej ładuje się osobom odwiedzającym Twój sklep. A teraz coraz więcej osób przegląda sklepy przez komórki (powaga, pracujemy ze sklepem, gdzie odwiedzających z komórek jest już prawie 70%). Na telefonie internet jest z reguły gorszy i wolniejszy. Zatem każdy dodatkowy skrypt może sprawić sporą różnicę.

To samo dotyczy funkcji typu „udostępnij w social mediach”. Jeśli nie masz armii kochających Cię fanów, niszowego produktu z armią uwielbiających go klientów, produktów-hitów wzbudzających podziw lub wprawiających w dobry nastrój (np. kubki ze śmiesznymi nadrukami) to Twoi potencjalni klienci nie będą raczej często korzystać z przycisków do udostępniania Twoich produktów na swoich profilach w social mediach. No bo po co mieliby to robić? W ten sposób takie przyciski zamiast wzbudzać zaufanie do Twojego sklepu („o kurcze, ile osób już to udostępniło, to musi być fajny produkt”) boleśnie obnażą to, że nikt tych produktów nie udostępnia.
(No chyba, że masz plan odnośnie tych przycisków, to w takim przypadku oczywiście wdrażaj go!)

Wykonaj rachunek zysków i strat i wybierz co się przełoży na większą korzyść dla sklepu internetowego

Podsumowując, sytuacja wygląda zatem tak: mamy po jednej stronie mechanizm, który raczej nie przełoży się na zwiększenie sprzedaży w sklepie, lub co do którego nie wiemy jak miałby się przełożyć i jak to mierzyć, zatem w zasadzie bez zalet dla nas, a z drugiej strony pewność, że obniży on prędkość strony i pogorszy doświadczenie korzystania z niej dla sporej grupy odwiedzających. Jak dla mnie decyzja jest prosta 😉

Dlatego w sklepach, które prowadzimy dla swoich klientów, zazwyczaj rezygnujemy z tego typu mechanizmów, a jeśli już są to je usuwamy.

Na pocieszenie dodam, że w internecie nic nie jest na zawsze. Jeśli usunięcie (lub dodanie) takiego mechanizmu okaże się błędem, zawsze można go szybko przywrócić (lub usunąć). Ale w takim przypadku będziesz już dysponować danymi do podjęcia nowej decyzji. Testuj i sprawdzaj, nie bój się tego.


Dziękuję za zapoznanie się z moim artykułem. Mam nadzieję, że okazał się dla Ciebie przydatny 🙂 A jeśli potrzebujesz pomocy z rozwinięciem sprzedaży w sklepie internetowym (opisanej na https://fabrykawzrostu.pl/) skontaktuj się z nami!
Ela Ustupska

Ela Ustupska i Daniel Wieczorek

To pisaliśmy my: Ela Ustupska i Daniel WieczorekPrzez ponad 10 lat rozwijania swojej firmy, z niejednego pieca przyszło nam jeść chleb. Teraz dzielimy się swoimi doświadczeniami opisując błędy i sukcesy oraz wnioski jakie z nich wyciągnęliśmy. Staramy się unikać branżowego języka i pisać zrozumiale dla osób spoza branży marketingowej. Wyróżnia nas także to, że patrzymy na sprawy od praktycznej strony biznesowej, zwracając uwagę przede wszystkim na skutki działań i jakie mają przełożenie na zwiększanie efektywności firmy. Działamy pod szyldem Brainfactory, gdzie zajmujemy się zwiększaniem sprzedaży w firmach usługowych i sklepach internetowych. Jeśli Twoja firma ma z tym problem, skontaktuj się i umów na bezpłatną konsultację bez żadnych zobowiązań z Twojej strony!

Może zainteresują Cię także te artykuły:

Twoja firma stoi w miejscu? Masz apetyt na większą sprzedaż? Odezwij się koniecznie! Być może to właśnie koniec Twoich problemów!

Tak! Chcę więcej klientów